"Microsoft Internet Explorer 9...

23 października 2010, 19:28:32

...różni się od poprzedników przede wszystkim tym że jest nowy!"

No k***a nie domyśliłbym się w ogóle... Widać "onetyzacja" społeczeństwa idzie pełną parą...

Cytat pochodzi z dzisiejszego programu TurboNet emitowanego na TVN Turbo, sponsorowanego notabene przez Onet. Wypowiedział go pewien Pan z działu PR polskiego oddziału Microsoftu.

PS. Ta 9 w becie nie jest taka tragiczna jak poprzedniczki... po prawie całodniowym testowaniu tylko raz miałem ochotę wywalić ją przez okno.

Właśnie się przeraziłem...

27 listopada 2009, 23:11:06

Zaglądając w czeluście mojej obecności w Internecie na przestrzeni tych kilku lat podczas których używam niezmiennie jednego nicku odkryłem jak wiele rzeczy Google jest w stanie o mnie zapamiętać. Wie np. że miałem kiedyś pocztę na wp.pl. Po zsynchronizowaniu kont dostałem kolejną porcję informacji... Wujek G przypomniał mi o kontach na fotka.pl, IDG.pl albo torrenty.org. A to tylko kilka przykładów, pomijam pomniejsze fora i mniej ważne serwisy które mi potrzebne były tylko na 5min kiedyś tam w przeszłości. Ponadto odnalazłem logi rozmów z Google Chat, stare zdjęcia mojej byłej dziewczyny (co ciekawe, stosunkowo łatwo można odnaleźć te już skasowane, zarówno logi jak i zdjęcia) czy pierwsze posty na forach onetu kiedy byłem jeszcze dzieciakiem w gimnazjum... Jestem pod wrażeniem jak dużo moich danych jest przechowywanych na tym wielkim talerzu wewnątrz Ziemi. GoogleDataCenter Zadaję sobie tylko pytanie jak wiele informacji o sobie mogę udostępnić? Gdzie wg Google zaciera się granica między życiem prywatnym a życiem publicznym w Internecie? Jeśli sobie pomyślę że z każdym uruchomieniem wyszukiwarki ONI już zbierają informację dotyczące bezpośrednio mojej osoby jestem wręcz przerażony. Wprawdzie zdaję sobie sprawę że anonimowość w Internecie nie istnieje ale chyba powinny istnieć pewne granice... Google Master Plan is coming...

Czerwony kapturek w wersji techno

24 marca 2009, 18:49:49

LINK Muzyka Slagsmålsklubben - Sponsored by destiny. Strasznie mi się podoba. Muzyka też taka "wkręcająca":D

Małe podsumowanie

02 lutego 2009, 22:39:10

Komputery de facto stają się coraz mniejsze:| nV pokazała swoją propozycję, MSI swoją, AMD również. I nie chodzi tu o takie maleństwa jak Eee(tam)-PC Asusa czy Wiaterek od MSI ale chociażby mikro-nano-piko komputery przyklejane do tylnej ścianki monitora. Do tego ktoś zamknął Core i7 w 17'' laptopie, nV zaczęło robić karty graficzne składające się z 2 PCB, mało tego, już są do tego nawet bloki wodne (ciekawe musi montaż wyglądać, tym bardziej że sam blok waży ~2kg), XFX robi karty dla ATI, a Sapphire wzięło się za robienie płyt głównych... Do tego Microsoft zapowiada Windowsa 7 na październik 2009 (IMO podoba mi się, chociaż próba instalacji sterów do dźwiękówki kończy się BSOD'em ale na razie to nie problem, reszta śmiga, nawet na UMPC(komuś się udało zainstalować)). MacOS X ma poważnego buga ale mimo to powoli sięga 10% udziałów w rynku systemów operacyjnych . Intel zapowiedział wcześniejsze wydanie 32nm a nawet zapowiedział wydanie 22nm procesorów. Tylko kto za to wszystko zapłaci?! Skoro buda Asus Vento kosztuje 500zł, reszta sprzętu który by do niej pasował przynajmniej jedno zero więcej, a netbooki mimo "oszałamiającej" kariery wciąż są rzadkością. Wrócę do tego wpisu za rok i zobaczę ile się sprawdziło, jak się ukształtują ceny podzespołów i ile z tych nowości trafi pod strzechy? Na pewno kilka mogę odłupać już na starcie.

Z własnych podsumowań, cieszę się się z praktyk które być może pomogą mi w przyszłości (zarówno wiedza jak i znajomości), śmieję się z ludzi którzy nie mogą teraz ze mną gadać, bo "muszą" się uczyć (nie no czasem trzeba... trochę:D). Wystraszyłem się że zabiłem swój aparat po upadku na płytki podłogowe (zagiął się obiektyw i nie chce się schować), jednak jestem uratowany faktem że nowy kosztuje ~60-70zł więc jestem na tyle jeszcze wypłacalny:) Swoją drogą może ktoś chce mnie wspomóc?:D

Ponad to srogo się zawiodłem na kilku tytułach i nowościach w gatunku gier komputerowych. Tytuły które mnie nie interesowały względnie przyciągnęły mnie do monitora a te do których żywiłem nadzieję albo okazały się chłamem albo nad ranem czytałem napisy końcowe:( Ale to już chyba takie prawo natury i niepotrzebnie się czepiam?

No nic. Pozostaje mi zakończyć ten wpis i pośmiać się z niego za rok:D Zobaczymy jak wiele się zmieni?

Bo sie FireFox posypał...

05 czerwca 2008, 13:09:40

Jak to możliwe żeby jednego dnia 2x instalować Liska na tym samym kompie? A no możliwe... Zaczęło sie od dziwnego problemu z problemem odpalania niektórych okienek flash (nie pamiętam nazwy plug-ina do blokowania flasha, ale to przez niego, zresztą YouTube działał mi bez problemu i więcej do szczęścia nie było mi potrzebne), potem coś mi się zaczął sypać moduł od zapamiętywania haseł (trochę strach że ktoś/coś mi hasła kradnie, parę testów, i diagnoza - znowu przeglądarka, no nic jakby co to hasła pamiętam), no i na dokładkę coś się zaczęło dziać ze stronami (brak możliwości przewijania strony w trakcie ładowania, dwukrotne ładowanie się stron itp.) powiedziałem dość, wylatujesz.

Zrobiłem backup wszystkich plików, profile hasła, i wszystko inne (z wyjątkiem cache), deinstalacja, wraz z wywaleniem kluczy i innego syfu, potem ponowna instalka, przywrócenie backupu i co? I dupa, znowu to samo... No tak, nie ma to jak konfiguracja przeglądarki od podstaw... Bywa. Drugi reinstall, i przypominanie sobie co ja wtedy posiadałem. Przynajmniej zrobić sobie porządek w zakładkach i dodam plug-ina co by mi je na osobny serwer wrzucał (fajnie że pamiętam jak się nazywa:P Ale to się wszystko znajdzie) pE! Idę kontynuować przywracanie "fajirfoksa". A przez chwilę nawet zastanawiałem sie nad Operą, ale aktualnie nie mam na nią czasu (przyzwyczajenie do Liska ot co)

Głupota "photobloga"

20 maja 2008, 23:34:07

Aż mnie nosi... Będąc zalogowany na swojego własnego photobloga, chcąc skomentować swoje własne zdjęcie ujrzałem napis "Komentarz pojawi się jeśli zostanie zaakceptowany przez moderarota" czy jakoś w tym rodzaju... To prawie jak "Internal Server Error"... Po wylogowaniu się komentarze mogę oczywiście dodawać (akceptacji nie ma zaznaczonej, aż sprawdzić musiałem)